Złe wieści dla kierowców. Za nieopłacenie parkingu będą ścigani latami

Parkomat - zdjęcie ilustracyjne.
REKLAMA

W żadnej dziedzinie władze naszego kraju są tak kreatywne, jak wyciąganiu pieniędzy od obywateli. Ostatnio przykład dał Naczelny Sąd Administracyjny, który uznał, że termin egzekwowania takich należności może być dłuższy niż ustawowe pięć lat.

NSA wyszedł z założenia, że termin przedawnienia należności z tytułu opłat dodatkowych za nieopłacenie biletu w strefach płatnego parkowania nie jest sztywny. Może zostać zawieszony czy przerwany, ponieważ stosuje się do nich ordynację podatkową.

REKLAMA

Dotychczas obowiązywała interpretacja, że można było ścigać delikwenta, który nie zapłacił mandatu przez 5 lat, zgodnie z art. 40d ust. 3 ustawy o drogach publicznych egzekwowany. Po tym okresie obowiązek przedawniał się od końca roku, w którym opłata powinna być uiszczona. Terminu tego nie można zawiesić ani przerwać, bo ustawa o drogach nie odsyła w tym zakresie do ordynacji podatkowej.

Okazało się, że NSA znalazł odpowiednią interpretację. Uznał, że art. 40d ust. 3 ustawy o drogach publicznych jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 70 § 1 ordynacji podatkowej, jednak nie wyklucza to stosowania do należności wymienionych w art. 40d ust. 3 ustawy o drogach publicznych pozostałych przepisów działu III ordynacji podatkowej, w tym przepisów o zawieszeniu i przerwaniu biegu terminu przedawnienia tych należności.

To oznacza, że odpowiednie instytucje będą mogły ścigać za brak opłaty za parkowanie dłużej niż 5 lat.

Źródło: „Rzeczpospolita”

REKLAMA