Głupota jednak boli! Gang „Malarzy” w idiotyczny sposób chciał wyłudzić od państwa 160 milionów złotych. W czasie procesu błagali o litość

Damian. M przed sądem ws. wyłudzenia. Foto: PAP
Damian. M przed sądem ws. wyłudzenia. Foto: PAP
REKLAMA

Bycie głupim boli. Przekonali się o tym „malarze”, którzy chcieli oszukać państwo polskie na – bagatela – 160 milionów złotych! Teraz za swoje czynny pójdą do więzienia. Ich plan był niezwykle naiwny.

Jeden malował obrazy, które według niego były warte miliony, drugi niby je kupował. I takim oto sposobem za 20 dzieł sztuki kupiec „wydał” na bohomazy kolegi… 2 miliardy zł. Po czym zażądał od Urzędu Skarbowego zwrotu rzekomo zapłaconego podatku VAT.

REKLAMA

Nikt jednak nie nabrał się na tak dziecinny numer i teraz „malarze” stanęli przed wymiarem sprawiedliwości.

Sprawa dotyczy dwóch Damianów M. W przekręcie jeden z nich miał pełnić funkcję malarza, a drugi kolekcjonera dzieł sztuki.

Po rzekomych transakcjach nabywca zwrócił się do urzędu skarbowego i zawnioskował o zwrot VAT-u w postaci 160 milionów złotych.

Oczywiście nikt nie uwierzył, że nagle w Polsce są „artyści”, którzy notorycznie sprzedają obrazy za dziesiątki złotych. Więc pracownicy skarbówki co oczywiste nabrali podejrzeń.

Skarbówka natychmiast zawiadomiła prokuraturę. Szybko okazało się, że dzieła tych „wybitnych” artystów wyceniane nie na miliony złotych są w rzeczywistości warte po 40-50 zł za sztukę…

Zdaniem eksperta, „malarz” tworzył obrazy bez znajomości podstawowych zasad kompozycji i technologii malarskiej. Zastosował nawet nieodpowiedni dla farb akrylowych rozcieńczalnik.

Już we wrześniu mężczyźni usłyszeli wyroki.

Pierwszy z Damianów M. pięć, a drugi cztery lata więzienia. Jak się okazało na sali sądowej panowie ze łzami w oczach błagali o łagodny wyrok.

„Błagamy o litość” – mówili wtedy przez łzy mężczyźni, a ich obrońcy podkreślali, że ostatecznie państwo nie straciło ani złotówki. Wnoszono więc o zmniejszenie kary.

Jak informuje TVN24 to co ciekawe podziałało! Sąd drugiej instancji złagodził wyroki obu panów. Malarz ma w celi spędzić dwa i pół roku, a nabywca dwa lata. Wyrok jest prawomocny.

Źródło: TVN24.pl

REKLAMA