
Kolejny raz przez Białoruś, Polskę, Słowację, Czechy, aż do Niemiec jechać będzie klub motocyklowy „Nocne Wilki”. Wspierany przez Kreml i samego Władimira Putina zespół motocyklistów, tym razem, w podróż „Drogi zwycięstwa – na Berlin” zabiera także separatystów z Donbasu.
Informacja została oficjalnie potwierdzona przez administrację nielegalnej, samozwańczej republiki na jej stronie internetowej. Motocykliści otrzymali nawet specjalną flagę, którą zawieźć mają pod pomnik żołnierzy radzieckich w Berlinie. Przekazał ją przywódca separatystów z Ługańska, Leonid Pasecznik.
Jak na razie żaden wpływowy Polski polityk nie przedstawił stanowiska rządu w sprawie wjazdu motocyklistów do naszego kraju. W poprzednich latach zdarzało się, że rajd musiał poruszać się inną trasą ze względu na zakazy wjazdu do niektórych krajów.
W tym roku sytuacja uczestników „Drogi zwycięstwa” może się znacząco utrudnić. Jeśli Polska zdecyduje się zablokować przejazd przez nasz kraj, to motocykliści będą mięli bardzo trudne zadanie, aby dotrzeć do Berlina. Pewnym jest, że w tej sytuacji nie pomoże Ukraina, która nie uznaje samozwańczych republik i zdecydowanie nie zgodzi się na to, aby przez kraj przejeżdżała oficjalna kolumna Ługańskiej bądź Donieckiej Republiki Demokratycznej.
Stojący na czele rajdu Aleksander Załdostanow ps. „Chirurg” wyraził przekonanie, że 2019 rok będzie spokojnym i „Nocne Wilki” bez problemów dotrą do Niemiec.
Źródło: Kresy24.pl / NCzas.com





![Zapytali Polaków o odebranie orderu Zełeńskiemu. „Wyrobione, twarde stanowisko” [SONDAŻ] Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Foto: president.gov.ua](https://nczas.com/wp-content/uploads/2022/09/wolodymyr-zelenski-prezydent-ukrainy-100x70.jpg)


