Tragedia w Suwałkach. 14-latka urodziła dziecko i zakopała je kilkaset metrów od domu. Ojcem może być 16-latek

Grób w lesie fot. pxhere.com / Kobieta w ciąży fot. pixabay.com
Grób w lesie fot. pxhere.com / Kobieta w ciąży fot. pixabay.com
REKLAMA

Uczennica 7 klasy szkoły podstawowej, 14-letnia Zuzanna usłyszy zarzut zabójstwa noworodka, którego urodziła kilka godzin wcześniej w domu. Zwłoki dziecka miała zakopać kilkaset metrów od swojego miejsca zamieszkania.

Jak dotąd o sprawie nie wiadomo zbyt wiele. Lokalne media informują, że młoda dziewczyna, na co dzień mieszkała z babcią, która pomagała w jej wychowaniu. Matka pracuje za granicą, zaś ojciec nie utrzymuje kontaktu z rodziną.

REKLAMA

Fakt urodzenia dziecka wyszedł na jaw przez silny ból brzucha 14-latki. Babcia zaniepokojona stanem zdrowia wnuczki postanowiła pojechać z nią do lekarza. Doznała prawdziwego szoku, gdy lekarz stwierdził, że Zuzanna kilka godzin wcześniej urodziła, a bóle to właśnie konsekwencja porodu przyjętego w domu. Szpital natychmiast zaalarmował policję.

Początkowo nastolatka twierdziła, że porzuciła dziecko w domu, zostawiła je w łazience. To jednak okazało się nieprawdą, zwłoki chłopca zostały odnalezione kilkanaście godzin później, kilkaset metrów od mieszkania.

Sekcja zwłok wykaże, czy chłopczyk urodził się żywy, czy martwy. Od tego zależy, jaki wniosek skierujemy do Sądu Rodzinnego, zajmującego się sprawami nieletnich – mówiła Joanna Orchowska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Suwałkach.

Według nieoficjalnych informacji powielanych przez lokalne portale, sekcja zwłok wykazała, że dziecko w momencie narodzenia było żywe. Nie ma jednak pewności z jakiego powodu zmarło. Plotki głoszą, że zostało uduszone.

Jednocześnie funkcjonariusze policji badają sprawę ojca zabitego dziecka. Prawdopodobnie to 16-letni chłopak Zuzanny. Jeśli potwierdzi się jego ojcostwo, to usłyszy on zarzuty seksu z osobą nieletnią. Grozi za to nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Żródło: SE.pl / NCzas.com

REKLAMA