
Brytyjski wywiad ustalił, iż dwóch terrorystów, którzy z Wielkiej Brytanii wyjechali na Bliski Wschód dokonywało eksperymentów medycznych na więźniach. Wycinali im także zdrowe organy, by przeszczepiać je dżihadystom.
Issam Abuanza pracujący jako lekarz w publicznej służbie zdrowia porzucił w 2014 roku swą żonę i dzieci i wyjechał z Sheffield do Syrii, by walczyć w szeregach ISIS. Tam został „ministrem zdrowia” islamistycznego kalifatu.
Na miejscu wyznaczył swego zastępcę – farmaceutę Mohammada Anwara Miaha, który przyjechał z brytyjskiego Birmingham.
Obydwaj usuwali narządy schwytanym i torturowanym więźniom. Według relacji świadków, do których dotarł dziennik „Daily Mail” były one później przeszczepiane rannym dżihadystom, albo sprzedawane na czarnym rynku. Z uzyskanych pieniędzy finansowano działalność terrorystyczną.
Dwaj zbrodniarze dokonywali tez szokujących eksperymentów. Pozostałości po niewykorzystanych organach wszczepiali więźniom. Issam Abuanza, który kierował zespołem podobnych do siebie zwyrodnialców w latach 2014 – 2017 przeprowadzał też na więźniach eksperymenty z użyciem różnych substancji chemicznych.
Oskarżenia wniosła i dowody dostarczyła grupa „Sound And Picture”, składająca się z osób, które żyły na terenach zajętych przez dżihadystów. Członkowie grupy nie wiedzą jednak jakim celom służyły przeprowadzane na jeńcach eksperymenty. Niektóre – jak wszczepianie im resztek organów, miały spotęgować tortury.
Dwaj zwyrodnialcy, którzy kierowali przeszczepami i eksperymentami działali pod wspólnym pseudonimem Abu Obayda. Swych nieludzkich praktyk dokonywali w szpitalach w Majadin i Deir Ezzor.
Issam Abuanza ukrywa się najprawdopodobniej w sieci jaskiń w pobliżu miasteczka Al-Baghuz Faukani. Farmaceuta został schwytany przez Kurdów.