Syn Zenka Martyniuka szaleje. Rower za 5 tysięcy, nowy tatuaż. „Daniel żyje jak kawaler”, choć został ojcem [FOTO]

Rodzina Martyniuków na weselu syna. Foto: Facebook
Rodzina Martyniuków na weselu syna. Foto: Facebook
REKLAMA

Wydawało się, że syn Zenka Martyniuka wchodzi na właściwą drogę. W Wielkanoc odbyły się chrzciny jego córeczki, Laury. Wydarzenie to miało być ostatecznym pojednaniem rodziny, a Daniel deklarował, że chce jak najszybciej wrócić do żony i córki.

Wygląda jednak na to, że ślub niewiele zmienił w życiu 30-latka. Ewelina i Laura nadal pozostają u teściów Daniela, a on sam wrócił do Białegostoku i korzysta z życia: kupił rower i zrobił sobie tatuaż.

REKLAMA

Jestem szczęśliwy naprawdę. Laura jest tak cudownym, grzecznym dzieckiem, że nie wyobrażam sobie chyba lepszego. Jest po prostu naprawdę cudowna. W nocy budzi się tylko raz i je. Podczas karmienia od razu zasypia. Normalnie tęsknię do niej i chcę jak najszybciej znaleźć się z nią razem i z Eweliną najlepiej – deklarował Daniel tuż po powrocie z chrzcin Laury.

Na razie jednak syn gwiazdora disco polo skupił się na realizacji swoich zachcianek. Kupił nowy rower za „jedyne 5 tys. zł” i jeździ nim po podlaskich szlakach. Jest to nawet zrozumiałe, po tym jak stracił prawo jazdy.

Syn Zenka Martyniuka pochwalił się też nowym tatuażem. Swoją rękę przyozdobił azteckimi wzorami.

Fot. screen Instagram
Fot. screen Instagram
Fot. screen Instagram
Fot. screen Instagram

Źródło: Instagram

REKLAMA