Krwawa jatka na Lubelszczyźnie! Goście brutalnie zamordowali gospodarza imprezy i odcięli mu stopy

Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Leszek Szymański
Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Leszek Szymański
REKLAMA

Na skraju wsi Wierzchowiska w woj. lubelskim odnaleziono zmasakrowane ciało 36-letniego Daniela S. Obok ciała znajdowały się ucięte na wysokości kostek stopy ofiary. Policja ustaliła, że sprawcami brutalnego morderstwa są 52-letni Krzysztof Ł. oraz 30-letnia Justyna K., znajomi Daniela. Grozi im dożywocie.

Justyna K. to partnerka Krzysztofa Ł. Mieszkańcy wioski podejrzewają, że motywem zbrodni mogła być zazdrość czy też chęć wyeliminowania „rywala”. Razem mieszkali w domu, który kupili niecałe trzy lata temu.

REKLAMA

Justynę nazywano „artystką”, zaś starszy partner starał się upodobnić do niej. Chodził w oryginalnych strojach. – Śmieszne to było, ale nikt mu nie zwracał uwagi, bo wyrywny był do bitki, zwłaszcza po alkoholu. A do tego zazdrosny o swoją artystkę – mówi znajomy pary.

Daniel S. zaprosił parę do siebie. Odbyła się impreza, która drugiego dnia zakończyła się awanturą. Gospodarz zginął od ran ciętych głowy i szyi.

Krzysztof Ł. chciał pozbyć się ciała. Wspólnie z partnerką załadowali zawinięte w chodnik zwłoki na małą przyczepkę i wywieźli ciągnikiem do lasu. 52-latek miał ze sobą siekierkę i piłę spalinową – informuje „Super Express”.

Najpewniej chciał rozczłonkować ciało i porozrzucać po lesie. Nie dał rady. Po odcięciu stóp zdał sobie sprawę, że to za dużo jak na niego – mówi policjant związany ze śledztwem.

Ciało odnaleziono następnego dnia. – W niedługim czasie po ujawnieniu informacji o zwłokach doszło do zatrzymania Justyny K. i Krzysztofa Ł. – informuje Artur Szykuła, rzecznik Prokuratury Okręgowej.

Para usłyszała zarzut zabójstwa Daniela S. i nieważenia zwłok. – Justyna K. nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów. Krzysztof Ł. przyznał się jedynie częściowo – dodaje prokurator.

Parze grozi dożywocie.

Źrodło: se.pl

REKLAMA