Kaja Godek o Marszu Suwerenności. „Potrafimy protestować w sposób cywilizowany. Nie możemy oddać niepodległości za wątpliwe korzyści z UE”

Kaja Godek na Marszu Suwerenności w Warszawie/fot. Dominik Cwikła ⓒ
Kaja Godek na Marszu Suwerenności w Warszawie/fot. Dominik Cwikła ⓒ
REKLAMA

– Jeśli pozwolimy UE pisać nasze prawo, to będziemy mieli aborcję, gender i lobby LGBT w szkołach, przestrzeni publicznej, nawet w telewizji publicznej, jak się to dzieje obecnie. Temu trzeba powiedzieć stanowcze „nie” – powiedziała Kaja Godek po wczorajszym Marszu Suwerenności w Warszawie.

Marsz Suwerenności przeszedł przez Warszawę bardzo spokojnie. Ludzie zachowywali się naprawdę godnie, bo polscy patrioci trzymają fason, również w takim dniu, kiedy protestujemy bardzo gwałtownie przeciwko niektórym zjawiskom, które mają miejsce w Polsce w związku z jej obecnością w Unii Europejskiej. Potrafimy protestować i potrafimy robić to w sposób cywilizowany – powiedziała portalowi kontrrewolucja.net Kaja Godek.

REKLAMA

Atmosfera była godna i podniosła. Idziemy wszyscy w obronie naszej Ojczyzny, zdajemy sobie sprawę z ogromnej odpowiedzialności przed historią i przyszłymi pokoleniami. Za niepodległość Polski przelewało krew kilka pokoleń polskich patriotów i nie możemy jej teraz oddać za wątpliwe korzyści płynące z obecności w UE – dodała.

Podczas przemówień liderów Konfederacji zwrócono uwagę, że na Marszu Suwerenności obecni byli niektórzy działacze partii Prawica Rzeczypospolitej. Wśród nich był m.in. Piotr Strzembosz. – Również widziałam na Marszu Suwerenności działaczy Prawicy Rzeczypospolitej. To cieszy, że przyciągamy nowe środowiska – powiedziała Kaja Godek.

Niezależność Polski od UE jest potrzebna w obszarach kluczowych dla budowy ładu społecznego i prawnego – na polu ochrony życia czy zabezpieczenia przed homopropagandą. Jeśli pozwolimy UE pisać nasze prawo, to będziemy mieli aborcję, gender i lobby LGBT w szkołach, przestrzeni publicznej, nawet w telewizji publicznej, jak się to dzieje obecnie. Temu trzeba powiedzieć stanowcze „nie” – podsumowała obrończyni życia.

Źródło: kontrrewolucja.net

REKLAMA