Szokujące sceny z Paryża. Policjant jak bandyta rzuca kamieniem w tłum. Francuska policja wszczyna dochodzenie w sprawie brutalnych działań jej funkcjonariuszy [VIDEO]

Francuscy policjanci coraz częściej padają ofiarami ataków chuliganów. Zdjęcie Twitter/ Line Press
Francuscy policjanci coraz częściej padają ofiarami ataków chuliganów. Zdjęcie Twitter/ Line Press
REKLAMA

Wydział spraw wewnętrznych policji wszczął dochodzenie w sprawie brutalnych działań funkcjonariuszy. Bezpośrednią przyczyna było pojawianie się w mediach społecznościowych nagrania pokazującego jak policjant rzuca kamieniem w tłum.

Nagranie powstało w Paryżu w czasie zamieszek na 1 maja. Widać na nim policjanta, który rzuca kostką brukową w tłum ludzi. Scena została uwieczniona przez dziennikarza niezależnej agencji Line Press, Laurenta Bortolussiego.

REKLAMA

Do zdarzenia doszło w czasie starć demonstrantów i lewackich band z policją na Bulwarze l’Hôpital. Według portalu lexpress, który przytacza relację właściciela kwiaciarni znajdującej się na bulwarze, policja chroniła restauracje, sklepy i biznesy znajdujące się w budynkach na ulicy i została zaatakowana przez ubranych na czarno lewaków.

Bandy obrzuciły funkcjonariuszy kostką brukową, która wcześniej została wyrwana z nawierzchni.

Grégory Joron, jeden z szefów związku zawodowego policjantów twierdzi, że funkcjonariusz, który rzucił kostką mógł działać w samoobronie. Tym niemniej policja zasłużyła sobie u Francuzów na bardzo złą opinię. jej brutalność w czasie tłumienia demonstracji „Żółtych Kamizelek” szokuje opinię publiczną.

W czasie odbywających się od listopada w każdą sobotę protestów poważnie zostało rannych kilkaset osób. Kilka straciło oko po strzałach gumowymi kulami. Na wielu nagraniach widać policjantów, którzy bez wyraźnej przyczyny atakują nawet przypadkowych przechodniów, czy gapiów. Są nagrania pokazujące jak dosłownie maltretują ludzi w tym kobiety.

1 maja co roku na ulicach Paryża dochodzi do burd i zamieszek. Bandy lewaków dewastują miasto i atakują policję. Teraz chcą korzystać z wielkiego oporu francuskiego społeczeństwa, który uosabia ruch „Żółtych Kamizelek”. Lewackie bandy i komunistyczne związki zawodowe jak CGT próbują przejąć ruch. Sami zaś lewacy prowokują zamieszki podczas demonstracji „Żółtych Kamizelek”. Dla Francuzów nie jest to jednak żadne usprawiedliwienie dla wyjątkowo brutalnych działań policji.

REKLAMA