
W sobotę pochowano w Brande w Danii trójkę dzieci duńskiego miliardera, które zginęły w zamachach na Sri Lance. W pogrzebie uczestniczyli m.in. członkowie rodziny królewskiej i premier kraju.
15-letnia Alma, 12-letnia Agnes i 5-letni Alfred Povlsen zginęły w zamachach na Sri Lance, gdzie wraz z rodzicami i siostrą Astrid spędzały wakacje. Na pogrzebie dzieci duńskiego miliardera, właściciela firmy odzieżowej ASOS pojawili się członkowie rodziny królewskiej i premier Danii Lars Lokke Rasmussen.
Białe trumny, w których spoczęły dzieci wyprowadzono z katedry w Aarhus i złożono na cmentarzu rodzinnym mieści Povlsenów Brande. Po ceremonii Astrid, jedyne ocalałe z zamachu dziecko Povlsenów, wypuściła w powietrze kolorowe balony.
Miliarder, który jest największym właścicielem ziemskim w Szkocji zapowiedział utworzenie wielkiego projektu „Wildland”, który ma być poświęcony pamięci zabitych dzieci i oddany Szkotom.
„To wielkie zobowiązanie, na całe życie. Nie podejmujemy go tylko dla nas, ale też dla Szkotów, i szkockiej przyrody” – napisali w liście otwartym Anders Holch Povlsen i jego żona Anna.