
– Dejan S. nie będzie odpowiadał karnie. Jest niepoczytalny – informuje RMF FM. Śledztwo w jego sprawie zostanie umorzone.
Dejan S. w sobotę zaatakował działacza PiS, który roznosił ulotki wyborcze Joachima Brudzińskiego. Następnego dnia został zatrzymany.
Przy tej okoliczności padło wiele słów na temat polityczności ataku. – Dziękuję @KWPwSzczecinie za sprawne działanie i jeszcze raz powtórzę, nawet największe polityczne zacietrzewienie nie może usprawiedliwiać agresji i nienawiści wobec kogokolwiek – pisał na Twitterze minister Brudziński.
– Wczoraj „prawdziwi europejczycy” przy rechocie tzw. „elit” porównywali katolików i ludzi kościoła w Polsce do świń taplających się w błocie. Dziś ktoś inny pobił mojego starszego kolegę w Szczecinie za rozdawanie moich ulotek – dodał.
Jak podkreślaliśmy, nieznane były motywy napaści na działacza PiS. Teraz wiadomo, że to osoba niepoczytalna.
– Prokuratura ma wystąpić do sądu o umieszczenie Dejana S. w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Specjaliści zdiagnozowali u niego chorobę afektywną dwubiegunową. W momencie napaści na samorządowca mężczyzna „miał całkowicie zniesioną zdolność rozpoznawania czynu i kierowania swym postępowaniem” – informuje RMF FM.
Źródła: rmf24.pl/nczas.com