Duży, jadowity gad odnaleziony na warszawskiej Białołęce. Czy stolicę czeka inwazja groźnych węży?

Żmija zygzakowata/fot. ilustracyjne/fot. Benny Trapp/CC BY 3.0/Wikimedia Commons
Żmija zygzakowata/fot. ilustracyjne/fot. Benny Trapp/CC BY 3.0/Wikimedia Commons
REKLAMA

Mieszkaniec warszawskiej Białołęki odnalazł na swoim ogródku metrową żmiję zygzakowatą. To jedyny jadowity gatunek węża występujący w Polsce, który atakuje od razu, gdy poczuje się zagrożony.

Żmiję dostrzegły psy właściciela posesji. Mężczyzna zauważył, że jego zwierzęta dojrzały coś w zaroślach i wpatrują się w jedno miejsce głośno szczekając.

REKLAMA

Właściciel udał się do krzaków i dostrzegł węża. Jak się potem okazało, to żmija zygzakowata.

Mężczyzna zadzwonił po straż miejską. Wysłano na miejsce ekopatrol, który przy pomocy specjalistycznego sprzętu zabrał żmiję.

Sprawdzono, czy jadowity gad nie jest ranny. Następnie przewieziony został do „pobliskiego środowiska naturalnego”, gdzie go wypuszczono na wolność.

Żmija zygzakowata to jedyny w Polsce gatunek jadowitego węża. W okresie wiosenno-letnim trwa ich okres godowy, przez co można natknąć się na nie o wiele częściej. Atakują, gdy tylko poczują się zagrożone. Ich jad działa na układ nerwowy.

Źródło: o2.pl

REKLAMA