5-latek zamiast kanapki przyniósł do przedszkola amfetaminę. Ojciec: „Znalazłem ją w lesie”

Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Marcin Bielecki
Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Marcin Bielecki
REKLAMA

W gminie Jelcz-Laskowice doszło do niebywałej sytuacji. 5-letnie dziecko przyniosło do przedszkola amfetaminę. Po przeszukaniu mieszkania ojca chłopca odnaleziono zapasy narkotyków. Mężczyzna został aresztowany.

Dyrektor przedszkola powiadomił policję o tym, że jedna z opiekunek znalazła u 5-latka woreczek strunowy z białym proszkiem. Ojciec tłumaczył, że znalazł narkotyki w lesie – informuje olawa24.pl.

REKLAMA

Po przyjechaniu na miejsce policji okazało się, że w woreczku rzeczywiście są śladowe ilości amfetaminy.

Funkcjonariusze zabezpieczyli ujawnioną przez opiekunkę substancję. W toku dalszych czynności ustalili, że dziecko najprawdopodobniej przyniosło woreczek z domu. Policjanci po zebraniu niezbędnych informacji przeszukali mieszkanie rodziców przedszkolaka i znaleźli w nim 9.72 grama amfetaminy oraz 12.77 gramów marihuany. Narkotyki „leżały na szafie” – mówi Alicja Jędo, rzecznik prasowy KPP w Oławie.

28-letni ojciec dziecka przyznał się, że należą do niego. Zapytany skąd ma taką ilość środków odurzających, odpowiedział, że znalazł je…w lesie. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów, doprowadzony do komendy w Oławie, a następnie osadzony w policyjnym areszcie. Przedstawiono mu zarzut posiadania narkotyków. Zebrany przez policję materiał dowodowy pozwolił na wystąpienie do Prokuratury z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego wobec podejrzanego 28-latka – dodaje.

Prokuratura Rejonowa w Oławie przychyliła się do wniosku policji i zastosowała wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci dozoru. Podejrzany 28-latek w przeszłości niejednokrotnie popadał w konflikt z prawem – zaznacza Jędo.

Policja bada, czy mężczyzna nie handlował narkotykami. Grozi mu do trzech lat więzienia za samo ich posiadanie.

Źródło: olawa24.pl

REKLAMA