Nowa plaga! Wykorzystywanie wody z hydrantów straży pożarnej do przydomowych basenów i ulicznych kąpieli

Uliczna kąpiel Fot. Twitter
REKLAMA

Pierwsze upały we Francji zwróciły uwagę na zjawisko „kradzieży” wody z hydrantów przeznaczonych dla straży pożarnej, którą zasila się sezonowe baseny.

W Grenoble w Alpach kilkadziesiąt osób „zorganizowało” sobie w ten sposób wodę do basenu w dawnej wiosce olimpijskiej. Policja zjawiła się dość wcześnie, ale hydrant był już zakręcony, a w basenie pluskały się dzieci.

REKLAMA

Zjawisko kradzieży wody z hydrantów pojawiło się w ub. roku. Najpierw w regionie paryskim, ale po letnich upałach, rozpowszechniło się w całej Francji. W niektórych miastach odkręcano nawet po kilka hydrantów jednocześnie (Roubaix).

Policja ogranicza się do pouczenia, ale grozi też sankcjami. Zajmowanie hydrantów i spadek w nich ciśnienia wody może utrudnić prace strażakom w przypadku pożaru. Na razie woda ta „gasi” żar z nieba.

REKLAMA