Chcieli wyciągnąć Franco z grobu! Hiszpański sąd zablokował decyzję socjalistów

Narodowy Pomnik Świętego Krzyża w Dolinie Poległych – mauzoleum upamiętniające ofiary wojny domowej w Hiszpanii. Foto: wikimedia
Narodowy Pomnik Świętego Krzyża w Dolinie Poległych – mauzoleum upamiętniające ofiary wojny domowej w Hiszpanii. Foto: wikimedia
REKLAMA

Sąd Najwyższy Hiszpanii zablokował decyzję socjalistycznego rządu o ekshumacji szczątków generała Francisco Franco i przeniesieniu ich w inne miejsce. Decyzja zapadła kilka dni przed planowaną ekshumacją – pisze socjalistyczna gazeta El Pais.

Hiszpański Sąd Najwyższy jednomyślnie przyznał rację rodzinie generalissimusa Francisco Franco, która zaprotestowała przeciwko decyzji rządu, który usiłuje doprowadzić do ekshumacji szczątków dyktatora z mauzoleum Doliny Poległych praktycznie od początku swojego powołania w czerwcu 2018 roku.

REKLAMA

Kontrowersje w stosunku do ponownego pochówku dyktatora Hiszpanii, który wygrał wojnę domową toczącą się w latach 1936 – 1938, którą uratował Hiszpanię przed komunistyczną dyktaturą w stalinowskiej wersji.

W sierpniu ub.r. rząd dał rodzinie Franco 10 dni na wybranie miejsca nowego pochówku. Nastąpiły kontrowersje, ponieważ rząd chciał, żeby Franco spoczął obok swojej żony na cmentarzu w dzielnicy El Pardo. Rodzina Franco zaproponowała kryptę katedry Almudena w centrum Madrytu, gdzie pochowana jest jego córka, ale rząd odmówił, powołując się na trudności w zabezpieczeniu pogrzebu. Prawdziwym powodem jest, obawa, że w stolicy kraju powstanie miejsce kultu dyktatora.

Sprawa ostatecznie znalazła się a SN Hiszpanii, który wydał werdykt odroczenia ekshumacji.

Szczątki Francisco Franco spoczywają obecnie w gigantycznym mauzoleum Valle de los Caidos (Dolina Poległych). Zostało zbudowane w latach 50. około 50 km od Madrytu, przez republikańskich jeńców. Przeniesiono do niego prochy ponad 30 tys. ofiar z obu stron wojny domowej. W kryptach pochowano również szczątki przymusowych budowniczych Doliny Poległych.

Źródło: Kresy.pl

REKLAMA