I to jest patriotyzm gospodarczy! Największe kraje stawiają na własne produkty

Owoce w sklepie/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay
Owoce w sklepie/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay
REKLAMA

Według badań INSEE opublikowanych 5 czerwca, 81% produktów i usług „konsumowanych” przez Francuzów to „Made in France”. Francja nie jest tu wcale żądnym wyjątkiem w Europie, czy na świecie.

Udział własnych produktów w rynku jednak stale się zmniejsza. Z dużych krajów odwrotny kierunek zaobserwowano tylko w USA (wzrost o 0,8 zakupu towarów amerykańskich).

REKLAMA

Wg. INSEE „zakupowy szowinizm” stawia Francję w środku stawki. Zwiększa się tu udział towarów z importu. Konsumpcja wyrobów przemysłowych oparta jest w 64% o import (87% w przypadku tekstyliów i odzieży). W przypadku konsumpcji żywności, napojów i wyrobów tytoniowych udział importu spada już do 40%.

81% „made in France” wyrabiają dopiero rozmaite usługi, które stanowią ponad połowę wydatków gospodarstw domowych. Tutaj ponad 90% usług pochodzi od rodzimych firm.

Francja najwięcej importuje żywności z Niemiec (13,0%), Stanów Zjednoczonych (8,0%), Chin (7,7%), Wielkiej Brytanii (6,7%), Hiszpanii (6,5%), Włoch (6,2%) i Belgii (5,4%).

Według rankingu opartego na danych OECD , najbardziej autarkiczne rynki mają Brazylia (89% konsumpcji własnych towarów), Stany Zjednoczone (89%) i Japonia (87%). Francja to 81%, podobnie jak Włochy. Wielka Brytania ma wskaźnik 79,8%, Niemcy 78,3%.

W latach 2005–2015 udział lokalnej produkcji w konsumpcji spadł o 1,9% we Francji, o 1,6% w Wielkiej Brytanii, 1% we Włoszech i aż 3,6% w Niemczech i 4% w Japonii. Tylko w USA nastąpił wzrost o 0,8.

REKLAMA