
Rządowa propaganda usilnie przekonuje nas o kolejnych obniżkach podatków, tymczasem dane wskazują na coś zupełnie innego. Z najnowszych badań Centrum im. Adama Smitha wynika, że w tym roku bowiem dzień wolności podatkowej wypada 2 dni później niż w poprzednim.
Tegoroczny dzień wolności podatkowej wypada 8 czerwca. Ma to co prawda znaczenie symboliczne, aczkolwiek obrazuje wszystkim jak długo trzeba pracować, aby pokryć wszelkie należne daniny.
W jaki sposób oblicza się kiedy przypada dzień wolności podatkowej. Otóż Centrum im. Adama Smitha podsumowuje wydatki sektora publicznego (budżetu, samorządów, funduszy celowych), a następnie dzieli przez wartość wypracowanego PKB. Otrzymana w ten sposób wartość procentowa zostaje nałożona na kalendarz.
– Zmiana na późniejszy Dzień wolności podatkowej wynika m.in. z tego, że dynamika planowanego wzrostu PKB (o ok. 129 mld złotych) będzie blisko dwukrotnie mniejsza od dynamiki wzrostu wydatków sektora finansów publicznych (o ok. 94 mld złotych – stwierdził Andrzej Sadowski, prezes Centrum im. Adama Smitha.
Ekonomista dodał również, iż przesunięcie dnia wolności podatkowej wynika z tego, że przepisy fiskalne są często nowelizowane. – Skomplikowane, niejednoznaczne i trudne w interpretacji przepisy podatkowe sprawiają, że działalność inwestycyjna i gospodarcza nie rozwija się właściwie i dlatego Polski wzrost gospodarczy mógłby być znacznie większy, niż jest obecnie – przyznał Sadowski.
Źródło: money.pl
![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)





