
Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zmalało w maju o 12 tys. osób. To największy miesięczny spadek liczby pracujących od grudnia 2012 r.
Od kilku lat eksperci i analitycy uważają, że w Polsce brakuje pracowników. Z każdym rokiem ma ich coraz więcej brakować. Tymczasem w maju tego roku nastąpiło pierwsze znaczące tąpnięcie. Nie wiemy, czy to zmiana trendu, czy raczej chwilowa zadyszka.
W porównaniu do poprzedniego miesiąca liczba pracujących zmalała o 0,2 proc. (12 tys.), do 6,38 mln.
Specyfiką zatrudnienia w Polsce jest zazwyczaj spadek pracowników w maju, ale nigdy poza kryzysowym rokiem 2009 nie było tak znacznego spadku zapotrzebowanie na pracowników, jak w tym roku. W dodatku, w tym roku zatrudnienie zmalało też w kwietniu (o 2 tys. osób). Gorzej na wiosnę było poprzednio w 2012 r.
Eksperci uważają, że ten spadek spowodowany jest dekoniunkturą na rynkach europejskich i ona wkrótce dotrze szerszym nurtem na nasz rynek.
Źródło: Rzeczpospolita