
Europosłanka Brexit Party skrytykowała na Twitterze fakt, że posłowie do Parlamentu Europejskiego otrzymują darmowe iPady. Jej zdaniem to przejaw choroby Unii Europejskiej, która rozpieszcza swoich deputowanych wysokimi pensjami i licznymi dodatkami.
Annunziata Rees-Mogg to nowa europosłanka, która do Parlamentu Europejskiego dostała się z ugrupowania Nigel’a Farage’a. Rees-Mogg, której brat działa w Partii Konserwatywnej, należy do gorących zwolenników opuszczenia eurokołchozu przez Wielką Brytanię.
Rees-Mogg na Twitterze podała dalej nagranie przygotowane przez jej ugrupowanie. W opisie podkreśliła, że mogłaby je obejrzeć na swoim nowym iPadzie, który dostała zupełnie za darmo w Parlamencie Europejskim.
– Musimy opuścić ten skorumpowany pociąg z łatwą forsą, tak jak nam obiecano, że to zrobimy – grzmi europosłanka Brexit Party. Co ciekawe jej wpis spotkał się z wieloma krytycznymi głosami, jak widać Internautom podobają się przywileje europosłów.
I think I might watch this on my shiny new iPad I was given by the European Parliament for no very obvious reason. We need to leave the corrupt gravy train, as we were promised we would. https://t.co/iAQsdl0Zz8
— Annunziata Rees-Mogg (@zatzi) June 19, 2019
– Jeśli naprawdę sądzicie, że ktoś kto zarabia 101 tys. euro (rocznie), plus dostaje pieniądze na obsługę biura w wysokości 52 tysięcy euro rocznie (…) potrzebuje darmowego iPada, nie jestem pewna, czy mogę tu spotkać normalnych ludzi – dopisała później Rees-Mogg.