
Pojawiły się kolejne dowody iż należący do Google YouTube manipulował opinią publiczną przed referendum aborcyjnym w Irlandii. Platforma uniemożliwiała odnalezienie nagrań przeciwników zabijania dzieci.
Organizacja Project Veritas demaskująca cenzorską działalność internetowych gigantów dostarczyła kolejnych dowodów na to, że YouTube dopuszczał się manipulacji przed referendum na temat aborcji w Irlandii. Jeden z inżynierów pracujących w Google ujawnił portalowi Breitbart News, iż YouTube dokonywał „ręcznych ingerencji” w nagrania przeciwników aborcji.
Portal wpisał na „czarną listę” pojęcia i zwroty używane przez nich, tak, że nie można było wyszukać nagrań, które je zawierały. W sumie odkryto 120 takich wyrazów i zwrotów – m.in”aborcja jest zła”, „pro life”, „aborcja i Kościół katolicki”, „zabijanie nie narodzonych” etc. Akcja została przeprowadzona na tydzień przed samym referendum, które miało miejsce w maju ubiegłego roku.
Zwolennicy zniesienia zakazu zabijania dzieci wygrali je znaczną większością. Za dopuszczaniem do aborcji głosowało 66% obywateli. Zniesiono wtedy art. 8 Irlandzkiej Konstytucji mówiący o ochronie życia.
Istnienie „czarnej listy” Googla odkryto na początku tego roku. Internetowy gigant używa jej do sterowania wynikami wyszukiwań. Po wpisaniu określonego zwrotu internaucie wyświetlają się tylko linki do stron, które wcześniej zostały przez firmę „zweryfikowane|”