Kongijczyk pokazywał na przywitanie… penisa! Otrzymał od Francji azyl jako prześladowany homoseksualista

Imigranci - zdjęcie ilustracyjne. / fot. YouTube
Imigranci - zdjęcie ilustracyjne. / fot. YouTube
REKLAMA

„Uchodźca” z Konga, który uzyskał azyl na francuskiej Majottcie został oskarżony o napaści na tle seksualnym na kobiety. Chodziło o ekshibicjonizm i próby gwałtu. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że ów „uchodźca” otrzymał azyl jako prześladowany w swoim kraju… homoseksualista.

Sąd w stolicy Francuskiego Terytorium Zamorskiego Majotty, czyli w Mamoudzou nie podzielił linii obrony adwokatów Kenijczyka. A była to obrona dość oryginalna.

REKLAMA

Po pierwsze twierdzili oni, że pokazywanie penisa we wzwodzie miało być dla oskarżonego sposobem… przywitania się. Po drugie, molestowane kobiety skarżą się, bo są rasistkami. Po trzecie działania oskarżonego miały usprawiedliwić jego „straszne doświadczenia” z Kongo, a po czwarte sam oskarżony uznał, że wyspiarski sąd po prostu ma uprzedzenia wobec Afrykanów.

Sędzia Laurent Sabatier uznał jednak, że „przestępstwa seksualne nie mają granic” i tłumaczenia zachowań Kenijczyka rzekomą odmiennością jego kultury jest bezsensem. Nie pomógł też status uchodźcy i twierdzenia, że „uchodźca” jest ofiarą rasistowskiego nastawienia świadków.

Sędzia nie tylko nie dał mu wiary, ale udowodnił, że także jego wcześniejsze prześladowania i turbulencje psychiczne wydają się dość wątpliwe. Nie potwierdziły ich badania psychiatryczne. Ostatecznie Kenijczyk został skazany na… pół roku kary pozbawienia wolności w zawieszeniu i zobowiązanie do leczenia się. W przypadku recydywy wyrok ma być natychmiastowo odwieszony.

REKLAMA