Polska to kraj, gdzie można bezkarnie wjeżdżać w staruszki?! Prezydent Sieradza ukarany wręcz symbolicznie!

Paweł Osiewała i starsza kobieta/fot. ilustracyjne/fot. Facebook Paweł Osiewała/Pixabay
Paweł Osiewała i starsza kobieta/fot. ilustracyjne/fot. Facebook Paweł Osiewała/Pixabay
REKLAMA

Prezydent Sieradza Paweł Osiewała potrącił staruszkę na parkingu. Został „surowo” ukarany – dostał mandat w wysokości 300 zł.

Do zdarzenia doszło w marcu na parkingu przy galerii handlowej. 79-letnia pani Anna szła na niedzielną mszę św. do kościoła. Najprostsza droga wiodła przez parking przy miejscowej galerii handlowej.

REKLAMA

Tam właśnie Osiewała kierując czarną Toyotą potrącił kobietę i odjechał. Staruszka się przewróciła.

Udało się jej wstać dopiero po kilku minutach. Poszła do kościoła, jak planowała. Potem jednak jej córka poinformowała o zdarzeniu policję. Ona sama dowiedziała się o wszystkim w domu.

Policja przejrzała zapisy z monitoringu. Potwierdzili, że autem kierował wówczas Osiewała. Ten zaś przekonywał, że nie doszło do potrącenia i nie zauważył, że uderzył kobietę. Twierdził, że „przejechał bardzo blisko niej”, ale jej nie potrącił, a kobieta mogła przewrócić się, ponieważ się wystraszyła.

Mimo to postanowiono „surowo” ukarać prezydenta. Potraktowano to jako wykroczenie i wlepiono… mandat w wysokości 300 zł za „zachowanie nienależytej ostrożności”.

To i tak cięższa kara, niż w przypadku Piotra Najsztuba, którego w ogóle uznano niewinnym potrącenia staruszki. Widać starość w III RP do lekkich nie należy, zaś seniorzy są traktowani jako obywatele gorszej kategorii. Nie jest to jednak nowość – wystarczy spojrzeć, jakie emerytury dostają w porównaniu do tego, ile przez całe życie pozwalali sobie zabierać z wypłaty…

Źródła: se.pl/nczas.com

REKLAMA