
Katarzyna Lubnauer wciąż jest przewodniczącą Nowoczesnej, ale… nie należy już do partii. Przynajmniej jeśli naprawdę miłuje praworządność, bo wtedy musiałaby się zastosować do statutu ugrupowania.
Czy Katarzyna Lubnauer nie jest już członkiem partii, której prezesuje? Jak donosi Wirtualna Polska, kilku polityków Nowoczesnej zdaje się uważać, że dalsza przynależność pani prezes do partii jest niemożliwa ze względu na złamanie statutu partyjnego, czego Lubnauer miała się dopuścić.
W jaki sposób więc Katarzyna Lubnauer sama się wyrzuciła z partii? Według „buntowników” z Nowoczesnej miało to się stać równocześnie z założeniem wspólnego klubu parlamentarnego z posłami z PO. Miało być to niezgodne z regulaminem Nowoczesnej i wszyscy posłowie należący do klubu wykluczyli się z partii na własne życzenie.
Jeśli pani prezes rzeczywiście nie jest już członkiem Nowoczesnej to na pewno może liczyć na ciepłe przyjęcie w szeregi Platformy Obywatelskiej. Po co zresztą ciągle odraczać nieuniknione?
Źródło: WP.pl