
NASA po raz kolejny wyśle sondę na największy z księżyców Saturna – Tytana. Po przebyciu ponad miliarda kilometrów rozpocznie swa misję poszukiwania życia w 2034 roku.
Na powierzchni Tytana ma znaleźć się specjalny ladownik – napędzany energia nuklearną poczwórny dron – Dragonfly. Misja jest częścią szerszego projektu New Frontiers Program, który ma spróbować odpowiedzieć na pytanie: jak powstało życie.
Dragonfly ma latać w różne miejsca Tytana w poszukiwania mikrobiologicznych śladów życia.
Warunki grawitacyjne i aerodynamiki są na największym księżycu Saturna podobne do tych jak na Ziemi.
Według naukowców na Tytanie mogą panować warunki do tych jakie były 4 miliardy lat temu na naszej planecie. Misja ma pomóc odnaleźć warunki w jakich mogło powstać życie na Ziemi, czy gdzieś indziej w kosmosie.
– Wiemy, że Titan ma wszystkie składniki niezbędne do życia – powiedziała w rozmowie z „Scientific American” szefowa misji Dragonfly, planetolog Elizabeth Turtle,
Powierzchnia Tytana składa się głównie z „mórz” ciekłego metanu i etanu oraz piaskowych wydm pod którą znajduję się zamarznięta woda. Naukowcy traktują więc ten księżyc jak wielkie laboratorium chemiczne, w którym od setek milionów lat zachodzą różne reakcje.
– Titan prowadzi eksperymenty chemiczne od setek milionów, jeśli nie miliardów lat. To co chcemy zrobić, to poszukać wyników tych eksperymentów – powiedziała Turtle.
Tytan był ostatnio badany w 2017 r. przez misję Cassini-Huygens, która zakończyła się, gdy sonda po dwóch dekadach odkrywania Układu Słonecznego zanurzyła się w gazowym „sercu” Saturna
BIG NEWS: The next @NASASolarSystem mission is… #Dragonfly – a rotorcraft lander mission to Saturn’s largest moon Titan. This ocean world is the only moon in our solar system with a dense atmosphere & we’re so excited to see what Dragonfly discovers: https://t.co/whePqbuGBq pic.twitter.com/BQdMhSZfgP
— Jim Bridenstine (@JimBridenstine) June 27, 2019