Ekosekty w natarciu! Według ONZ każda powódź i każda susza to efekt globalnego ocieplenia

globalne ocieplenie
REKLAMA

Szef ONZ Antonio Guterres na sczycie klimatycznym w Abu Dabi stwierdził, że powodzie pożary, susze, tajfuny – niemal wszystkie zjawiska w naturze to efekt globalnego ocieplenia. Nie udało mu się jednak przebić szefowej niemieckich Zielonych, która stwierdziła, że nawet kanclerz Merkel ma drgawki z powodu zmian klimatu.

Guterres występował w Zjednoczonych Emiratach gdzie ostrzegał, że wszyscy muszą podjąć natychmiastowe działania, gdyż inaczej ludzkość czeka zguba.

REKLAMA

– Jesteśmy tutaj, ponieważ świat stoi w obliczu poważnej sytuacji klimatycznej – mówił Guterres. – Zakłócenie klimatu dzieje się teraz… Postępuje jeszcze szybciej niż przewidywali czołowi naukowcy świata – powiedział sekretarz generalny ONZ. – Wyprzedza nasze wysiłki, aby temu zaradzić.

Dalej Guterres stwierdził, że niemal wszystkie zjawiska w naturze to efekt globalnego ocieplenia. –Każdy tydzień przynosi nowe zniszczenia związane z klimatem… powodzie, susze, fale upałów, pożary i burze – bajał, tak jakby nigdy wcześniej nie było burz, susz i powodzi.

Sekretarzowi ONZ nie udało się jednak w opowiadaniu bzdur przebić szefowej niemieckich Zielonych Annaleny Baerbock, która przedstawiała w Berlinie projekty dotyczące „ochrony klimatu”. Szefowa ekosekty powiedziała, że to z powodu globalnego ocieplenia kanclerz Merkel ma ataki drgawek. Opowiadając o swej wizycie w Iraku stwierdziła: – Tam było 48 stopni gorąca. Gdyby takie temperatury były również w Niemczech, to zmieniłaby się gospodarka i sposób pracy. Po godzinie na takim gorącym słońcu wszyscy będą się trząść. Takie drgawki nie skończą się tylko na niemieckich kanclerzach.

Szef ONZ domaga się szaleńczych wydatków na walkę z globalnym ociepleniem. Chciałby, by co roku sięgały one 300 miliardów dolarów. ONZ regularnie straszy zmianami klimatycznymi i katastrofalnymi skutkami globalnego ocieplenia. Żadne z wcześniejszych apokaliptycznych proroctw się nie sprowadził.

Już w 1989 ONZ twierdziło, że roztopią się lody i w 2010 roku znikną Malediwy, wielka część Bangladeszu i Delta Nilu w Egipcie. Będzie tak gorąco, że Związek Radziecki będzie uprawiał zboże na Syberii – wróżyli jego eksperci.

REKLAMA