Nadzieja hip-hopu nie żyje! Młody raper się zaćpał

Świeca/fot. ilustracyjne
Świeca/fot. ilustracyjne
REKLAMA

Nadzieja światowego hip hopu nie żyje! Raper Hellau Sketchy zmarł z powodu przedawkowania narkotyków. Kulisy jego śmierci są wstrząsające. Ujawnił je zrozpaczony ojciec.

Jak podaje „Super Express” Hella Sketchy był 18-letnim raperem, którego płyta spotkała się z bardzo dobrym odbiorem wśród fanów. Nastolatek dodatkowo był bardzo popularby w mediach społecznościowych.

REKLAMA

Młody raper jak podają śledczy,  przedawkował narkotyki, na skutek czego znalazł się w dwutygodniowej śpiączce. Te informacje potwierdził jego zrozpaczony ojciec.

„Nie powinno się odchodzić przed swoim ojcem lub dziadkiem. To nie powinno się zdarzyć. To nie tak działa. Nie mamy słów. Z ogromnym smutkiem zawiadamiamy, że Jacob Tyler Thureson zmarł 27 czerwca 2019 o 5:11 rano” – napisał mężczyzna w mediach społecznościowych.

Ojciec rapera twierdzi, że społeczeństwo powinno teraz rozpocząć dyskusję o narkomanii.

„Rozmowa na temat narkotyków, depresji, chorób psychicznych, mediów społecznościowych musi przebiegać bardziej otwarcie, bez osądu i stygmatyzacji” – dodał.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

who did it better?

Post udostępniony przez Hella Sketchy (@hellasketchers)

Źródło: Instagram/ Super Express

REKLAMA