
Według sondażu IBRiS – przeprowadzonego na zlecenie dziennika „Rzeczpospolita” – Grzegorz Schetyna uważany jest za najważniejszego polityka w opozycji. Jednocześnie ponad 42 proc. badanych nie wie, kogo wskazać jako lidera opozycji. Na trzecim miejscu w rankingu znalazł się Janusz Korwin-Mikke.
„W sondażu IBRiS wykonanym na zlecenie „Rzeczpospolitej” jak na dłoni widać personalną posuchę w opozycji. Na pytanie, który z polityków jest liderem opozycji, najwięcej wskazań otrzymał Grzegorz Schetyna – ponad 28 proc.” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Według gazety jednak wynik szefa Platformy Obywatelskiej nie rzuca na kolana. „Z przewodniczącym PO wygrywa bowiem przywódca, który nie istnieje: ponad 42 proc. badanych nie wie, kogo wskazać jako lidera opozycji” – pisze dziennik.
Zwraca przy tym uwagę, że badanie wykonane było metodą odpowiedzi spontanicznych, czyli nazwisk podawanych przez respondenta, a nie odczytywanych z przygotowanej wcześniej listy. – Chodziło o to, by nikogo nie pominąć i nie sugerować respondentowi żadnego konkretnego nazwiska – tłumaczy w rozmowie z „Rz” Marcin Duma, szef IBRiS. – Badany miał powiedzieć po prostu, kto pierwszy przychodzi mu do głowy jako lider opozycji – dodaje.
Kolejne miejsca w rankingu zajmują według „Rzeczpospolitej”: Donald Tusk (8,6 proc), Janusz Korwin-Mikke (3,1 proc.), Władysław Kosiniak- Kamysz (2,8 proc.) oraz Włodzimierz Czarzasty (2 proc.).
„Reszta polityków wymienianych przez respondentów w odpowiedziach notuje śladowe poparcie w charakterze liderów opozycji. Nikt z badanych nie wymienił w tym kontekście polityków lewicy: Roberta Biedronia i Adriana Zandberga” – czytamy w dzienniku.
Źródło: PAP