Oficjalne oświadczenie zwolnionego z IKEA za poglądy katolika

Flaga ruchu LGBT przebijająca przez logo IKEA/fot. ilustracyjne/fot. Wikimedia Commons/Pixabay (kolaż)
Flaga ruchu LGBT przebijająca przez logo IKEA/fot. ilustracyjne/fot. Wikimedia Commons/Pixabay (kolaż)
REKLAMA

Tą sprawą żyje cała Polska. Skrajnie lewicowa IKEA wymuszała na pracownikach akceptację dla fałszywej ideologii LGBT. Pan Tomasz się postawił i został zwolniony z IKEA za cytowanie Pism Świętego. Teraz wydał oficjalne oświadczenie w tej sprawie. „Żądanie cenzurowania Biblii, by przystawała do ideologicznej wizji właściciela sieci IKEA, jest równie absurdalne co zarzuty nawoływania do agresji wobec homoseksualistów” – czytamy. 

Oświadczenie zostało zamieszczone przez Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

REKLAMA

„Nie mam wątpliwości, że każdemu człowiekowi należy się szacunek i ochrona godności. Tym bardziej karygodne wydaje mi się wykorzystywanie haseł o godności człowieka w celu poniżania mojej osoby poprzez przypisywanie mi działań, których nie podejmowałem i intencji, których nigdy nie miałem.”

„Mój wpis był reakcją na indoktrynację, której jako pracownik byłem od lat poddawany w miejscu pracy. Narzucany pracownikom IKEA stosunek do postulatów ruchu LGBT radykalnie różni się od nauczania Kościoła katolickiego wypływającego z Pisma Świętego. Jako katolik nie mogę uczestniczyć w propagowaniu ideologii sprzecznej z moją wiarą ani akceptować sytuacji, w której pracodawca zmusza mnie do zmiany mojego światopoglądu.”

„Zawierając z IKEA umowę o pracę, zobowiązałem się do jak najlepszego wykonywania moich obowiązków pracowniczych jako sprzedawcy mebli kuchennych. Z umowy jednak w żaden sposób nie wynikało, że wśród moich obowiązków, jako pracownika sklepu IKEA, ma leżeć reprezentowanie ideologii jej właściciela.”

W tym fragmencie Pan Tomasz odnosi się do zarzucania mu nienawiści do środowisk LGBT.

„Zauważyłem, że IKEA oraz część dziennikarzy wbrew faktom przedstawiają mnie jako osobę nawołującą do przemocy i nienawiści wobec innych pracowników. Posunięto się wręcz do tez tak absurdalnych jak przypisywanie mi chęci fizycznej agresji wobec osób o skłonnościach homoseksualnych.”

„Jest to oczywista nieprawda, która godzi w moje dobre imię. Szanuję każdego człowieka niezależnie od koloru skóry, narodowości, wyznania czy jego sfery prywatnej (np. seksualnej). W swojej codziennej pracy absolutnie nigdy nie przejawiałem braku szacunku wobec koleżanek i kolegów, którzy nie podzielali ważnych dla mnie wartości oraz prowadzili styl życia niezgodny z zasadami klasycznej etyki i nauczania katolickiego.”

Zwolniony z pracy Pan Tomasz podkreśla, że jako pracownik ma prawo do poszanowania wyznawanych przez niego poglądów.

„Żądanie cenzurowania Biblii, by przystawała do ideologicznej wizji właściciela sieci IKEA, jest równie absurdalne co zarzuty nawoływania do agresji wobec homoseksualistów” – pisze pan Tomasz.

Następnie zwolniony za poglądy były pracownik IKEI apeluje do szwedzkiego zarządu.

„Wzywam mojego byłego pracodawcę, firmę IKEA oraz media powielające nieprawdziwe informacje do zaprzestania naruszenia moich dóbr osobistych i kreowania fałszywego wizerunku mojej osoby. W innym przypadku będę zmuszony wystąpić na drogę sądową w celu obrony moich dóbr osobistych.”

Źródło: Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

REKLAMA