
Stacja TVN aktywnie informowała w afirmatywnym tonie o strajku nauczycieli w państwowych szkołach. Dlatego słowa gwiazdy stacji Ilony Wrońskiej o tym, dlaczego nie posyła swoich dzieci do szkoły, lecz uczy je w domu, muszą być niemałym skandalem. Popularna aktorka serialu „Na Wspólnej” nie pozostawiła na szkołach suchej nitki.
Ilona Wrońska jest matką 13-letniej Nataszy oraz 11-letniego Kajetana. Wychowuje je wraz z Leszkiem Lichotą. W rozmowie z „Rewią” ujawnili, że nie posłali ich do szkoły, ponieważ stwierdzili, że przez przeładowanie materiałem oraz praktykę szkolną dzieci nie mają czasu na rozwój swoich pasji.
– W szkole Natasza i Kajetan bez przerwy zarzucani byli sprawdzianami, testami i kartkówkami. Do tego jeszcze dochodziły zadania domowe. To nam się nie podobało – powiedziała Wrońska.
– Dlatego od kilku lat staramy się im stworzyć takie warunki w domu, żeby miały czas na swoje pasje. Dziennie poświęcamy im 3 godziny na nauczanie i wyrabiamy się z materiałem – dodała wskazując, jak poza państwowo-ministerialnymi warunkami można przerobić narzucany materiał.
Portal juniorowo.pl podkreśla, że w Polsce nie ma obowiązku szkolnego, lecz obowiązek edukacji. Można realizować go bez udziału szkoły. Prawo oświatowe pozwala na uczenie dziecka w domu, za zgodą dyrektora szkoły, do której zapisane jest dziecko. Uczeń ma obowiązek zdania egzaminów klasyfikacyjnych po każdym roku nauki.
Źródło: se.pl
![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)





