Skandal! Chińczycy wgrywają na telefony wirusa. Wszystko po to, żeby śledzić ich użytkowników

Fot. pixabay
Fot. pixabay
REKLAMA

Kolejny mega skandal z chińska cenzurą. Jak podają amerykańskie media tamtejsze służby graniczne prowincji Xinjiang instalują na telefonach osób odwiedzających region oprogramowanie szpiegowskie, gromadzące dane osobowe i przeszukujące smartfony w poszukiwaniu objętych cenzurą treści – donoszą amerykańskie media.

Według dziennika „New York Times” oraz innych amerykańskich mediów aplikacja Fengcai, która instalowana jest na telefonach osób wjeżdżających do najbardziej wysuniętej na zachód prowincji ChRL, gromadzi m.in. dane o treści wysyłanych wiadomości SMS oraz kontaktach zapisanych w smartfonie.

REKLAMA

Oprogramowanie skanuje również zapisane w aparacie zdjęcia, filmy, dokumenty oraz pliki dźwiękowe i porównuje je z listą ponad 73 tys. pozycji zawartych w bazie danych zakazanych treści. Obejmuje ona m.in. propagandę tzw. Państwa Islamskiego, ale też fragmenty Koranu, podobizny Dalajlamy oraz piosenkę jednego z japońskich zespołów heavymetalowych.

W ocenie „NYT” aplikacja instalowana na smartfonach osób przekraczających granice prowincji Xinjiang zbudowana jest w bardzo prosty sposób. Po zebraniu danych program generuje raport, który zawiera wszystkie zgromadzone informacje, a następnie wysyłany jest na serwery, z których korzystają chińskie służby graniczne. Dziennik podkreśla, że obecnie nie ma informacji na temat zatrzymań osób, które można powiązać z informacjami zebranymi przez służby w wyniku użycia tego oprogramowania.

Fengcai została stworzona najprawdopodobniej przez firmę FiberHome, która produkuje przewody optyczne i inny sprzęt telekomunikacyjny i częściowo należy do państwa. Spółka córka tej firmy Nanjing FiberHome StarrySky Communication Development na swoich stronach internetowych informuje, że oferuje narzędzia i produkty m.in. pomagające policji w analizie i gromadzeniu danych. Według „NYT” firma ta podpisała umowy o współpracy z wieloma lokalnymi służbami państwowymi na terytorium całego Państwa Środka.

Granicząca m.in. z Kazachstanem i Afganistanem chińska prowincja Xinjiang jest zamieszkiwana przez muzułmańską mniejszość etniczną Ujgurów. Media wielokrotnie informowały o rozległych operacjach nadzoru elektronicznego prowadzonych wobec miejscowej ludności przez ChRL. Władze mają przy tym korzystać m.in. z technologii rozpoznawania twarzy w oprogramowaniu podłączonym do systemów monitoringowych, a także szpiegowskich aplikacji na smartfony.

Źródło: New York Times/ PAP/ wp.pl

REKLAMA