
– Jedna osoba zginęła w wyniku gwałtownej aktywności wulkanu na włoskiej wyspie Stromboli – podały lokalne władze. Doszło tam do silnych eksplozji, po których uniosła się gęsta chmura dymu. Turyści wypoczywający na plaży rzucili się w panice do morza.
Burmistrz Wysp Liparyjskich Marco Giorgianni powiedział Ansie, że ofiara śmiertelna to turysta, który był na wycieczce w rejonie największej aktywności wulkanu.
– Był potężny wybuch, usłyszeliśmy huk, a potem podniosła się chmura dymu i palących się okruchów skalnych – mówili w mediach świadkowie kolejnej wyjątkowo mocnej aktywności wulkanicznej na wyspie w archipelagu Wysp Liparyjskich na Morzu Tyrreńskim. Wyspę tworzy czynny wulkan o wysokości ponad 900 metrów.
Według relacji turystów na Stromboli spadł niemal deszcz lapilli, czyli wulkanicznych cząstek. Wywołały one serię pożarów w różnych częściach wyspy.
#stromboli The explosion as the Skyline camera saw it. pic.twitter.com/Yw9oXPfkKX
— Alex Bogár (@AlexEtna) July 3, 2019
Natychmiast w stan gotowości postawiono lokalną Obronę Cywilną. Kilkadziesiąt osób wywieziono drogą morską z najbardziej zagrożonych terenów.
Straż Przybrzeżna przygotowana jest do ewakuacji wszystkich tych, którzy w zaistniałej sytuacji chcą opuścić wyspę.
Źródło: PAP/YouTube