
Ponad 3 promile alkoholu w organizmie miał traktorzysta zatrzymany przez policjantów w Pcimiu. 38-latek zarzekał się, że nie pił alkoholu, a wynik badania to rezultat zjedzenia dużej ilości cukierków – „kukułek”! To chyba zjadł dwa wiadra…
Do zdarzenia doszło kilka minut po godzinie 20 we wtorek, 2 lipca w małopolskim Pcimiu. Myśleniccy policjanci zauważyli jadący drogą ciągnik rolniczy typu „SAM”.
Uwagę policjantów od razu zwrócił nie tylko wykonany samodzielnie lub w warsztacie pojazd. Mundurowi zauważyli, że pasażer traktora przewożony jest na nadkolu – w sposób niedozwolony.
Podczas kontroli okazało się, że to dopiero początek. 38-letni kierowca, miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu.
Dodatkowo jeździł na „Najsztuba” czyli nie posiadał żadnych dokumentów, w tym prawa jazdy. Mężczyzna twierdził, że je zgubił.
„Po sprawdzeniu tego cudu techniki, okazało się, że ciągnik nigdy nie został zarejestrowany i nie jest ubezpieczony” – powiedział rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń.
Za popełnione przestępstwo mężczyzna odpowie przed sądem. Grozi mu do dwóch lat więzienia.
Źródło: Super Express