Tak działa pisowski socjalizm! Mimo taniejących surowców rolnych ceny w sklepach rosną

handel na straganach/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay
handel na straganach/fot. ilustracyjne/fot. Pixabay
REKLAMA

Eksperci przewidują, że surowce rolne mogą mocno tanieć. Niestety, droga praca, energia, paliwa i nowe podatki uniemożliwią spadki mocno wywindowanych cen żywności w sklepach – czytamy w „Rzeczpopolitej”.

Rosnąca coraz szybciej inflacja sprawiła, że wzrosły ceny żywności. Jednocześnie niektórzy uspokajają, że ceny surowców rolnych w skupie, np. pszenicy, kukurydzy czy mleka albo wołowiny będą w najbliższych miesiącach spadać.

REKLAMA

Czy to mogłoby przełożyć się na ceny żywności na półkach sklepów? Eksperci kręcą głowami, wskazując na koszty: rosnące pensje, drogą energię, a nawet zapowiadany na wrzesień nowy podatek dla handlu – podkreśla gazeta.

Analitycy bankowi oceniają, że ceny surowców rolnych będą malały w najbliższym czasie. – Biorąc pod uwagę przewidywany wzrost zbiorów zbóż na świecie oraz w Polsce, oczekujemy, że w czasie tegorocznych żniw ceny skupu ziarna będą niższe niż przed rokiem – ocenia Marta Skrzypczyk, dyrektor biura analiz sektora agro w BNP Paribas.

Mimo tego ceny będą rosły. Powodem jest inflacja, rosnące koszta pracy, ceny energii i paliwa oraz nakładane bardzo ochocza przez rząd kolejne podatki. Ostatecznie za wszystko płaci konsument.

Inflacja cen żywności sięga dziś niemal 6 proc. i uważam, że dobrze będzie, jeśli zatrzymamy się na 8 proc. pod koniec roku – mówi Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

W wyniku zapowiadanego na wrzesień podatku od sprzedaży detalicznej sieci wielkopowierzchniowych nie będziemy widzieli spadku cen żywności w sklepach – dodaje.

Źródło: rp.pl

REKLAMA