Premier Morawiecki oszalał! Chce żeby Polska goniła kraj, który biednieje z roku na rok, i w którym nie rodzą się dzieci!

Mateusz Morawiecki. / fot. PAP/Piotr Nowak
Mateusz Morawiecki. / fot. PAP/Piotr Nowak
REKLAMA

Mateusz Morawiecki przedstawił niedawno na konwencji PiS jakie ma wobec Polski plany i ambicje. Raczej mizerne, ale i tych zapewne nie uda mu się spełnić, gdy na naszą gospodarkę spadnie kryzys spowodowany socjalistycznymi posunięciami rządu.

– Jeśli wyborcy nam zaufają, chcemy zaproponować wielką agendę rozwojową, wielką agendę rozwoju gospodarczego – powiedział premier ale zaraz sprecyzował o jaki rozwój mu chodzi.

REKLAMA

– Znacie tę pieśń kibiców „już za cztery lata Polska będzie mistrzem świata”. Na pewno za cztery lata możemy się zbliżyć do tych najlepszych. Za osiem lat możemy dogonić Włochy, za 13 lub 14 Francję– Czy naprawdę Mateusz Morawiecki uważa, że potrzebujemy aż 8 lat aby dogonić, mające się coraz gorzej, Włochy?

We Włoszech obecnie panuje bieda. Dług publiczny wzrasta, emerytury są niskie, a kilka milionów Włochów żyje na pograniczu ubóstwa. Przyczyną tak złego stanu rzeczy jest wprowadzenie tam waluty euro.

Romano Prodi, były premier i wielki entuzjasta wprowadzenia euro, zapowiadał, że kiedy nowa moneta wejdzie w obieg, „będzie się pracować jeden dzień mniej, a zarabiać tyle, jakby pracowało się o jeden dzień więcej”. Te przewidywania spełniły się zupełnie na odwrót.

We Włoszech jest duże bezrobocie. W sklepach panuje drożyzna, a mimo to nie ma waloryzacji emerytur od których starsi ludzie są uzależnieni.

We Włoszech jest także strasznie niski przyrost naturalny – dzieci się tam prawie nie rodzą.

Czy naprawdę to jest kraj, który według premiera Morawieckiego warto gonić? Na dodatek ma nam to zająć dwie sejmowe kadencje?

Morawiecki uważa jednak, że nagle odbijemy się od poziomu Włoch i staniemy się prawdziwym imperium w środku Europu. Naprawdę odważna wizja i nie do spełnienia przy obecnej polityce obozu rządzącego.

– Potem zostaną jeszcze Niemcy, Holandia: już nie tak dużo krajów przed nami, jak ten cel zrealizujemy. To jest nasz aspiracyjny cel zasobność: Polaków, europejskość w konkrecie.

Chiny w niecałe 20 lat stały się światowym liderem. My przez połowę tego czasu będziemy gonić mających się coraz gorzej południowców. Naprawdę straszna wizja.

Źródło: TVP INFO, Ratunkuitalia.eu

REKLAMA