Prawie dwa miesiące spokoju. Parlamentarzyści rozjadą się na rekordowo długie wakacje

REKLAMA

Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament – pisał Mark Twain. Od połowy lipca czeka nas czas, w którym panował będzie względnie spokój. Posłowie rozjadą się bowiem na rekordowo długie – blisko dwumiesięczne wakacje.

W czasie drugiej kadencji rządów PO-PSL wakacje posłów trwały około 30-kilku dni. Od kiedy władzę przejął rząd Zjednoczonej Prawicy, czas wakacji uległ wydłużeniu. W tym roku wakacje będą rekordowo długie, posłowie rozjadą się aż na 53 dni.

REKLAMA

Przez blisko dwa miesiące nie zostaną zatem uchwalone żadne idiotyczne ustawy, ani ograniczające naszą wolność prawa. Poselskie wakacje rozpoczną się 19 lipca, a kolejne posiedzenie Sejmu zaplanowano dopiero na 11 września. Wielu posłów nie będzie jednak w tym czasie odpoczywać.

Szczególnie przedstawicieli władzy czeka kilka ważnych uroczystości, związanych z wybuchem Powstania Warszawskiego czy wybuchem II Wojny Światowej.

Za dwa miesiące urlopu posłowie pobiorą oczywiście normalne uposażenie, które obecnie wynosi niespełna 8 tysięcy złotych miesięcznie. Wynagrodzenia posłów zostały obniżone po osobistej interwencji naczelnika państwa – Jarosława Kaczyńskiego, co było populistycznym krokiem po aferze związanej z premiami dla ministrów.

Źródło: gazeta.pl/nczas.com

REKLAMA