
Sejsmolodzy ostrzegają, iż wstrząsy wtórne mogą nawiedzać Kalifornię przez wiele lat. Po ubiegłotygodniowych trzęsieniach ziemi w tym stanie odnotowano ich już ponad tysiąc.
Sejsmolodzy z Amerykańskiego Nadzoru Geologicznego wydali ostrzeżenie dla Kalifornii o wstrząsach wtórnych, które zwykle pojawiają się po trzęsieniach ziemi. Uważają, że tym razem mogą one powtarzać się przez całe lata i uczynić życie mieszkańców zagrożonych rejonów prawdziwym koszmarem.
W ciągu kilku dni Kalifornię nawiedziły dwa trzęsienia ziemi w tym jedno najsilniejsze od 20 lat – o mocy 7,1 stopnia w skali Richtera. Po nich nastąpiła seria ponad 1000 wstrząsów wtórnych.
– To sekwencja w trzęsieniach ziemi. I ona będzie trwała – powiedziała dziennikarzom sejsmolog Lucy Jones. – Istnieje prawdopodobieństwo 1 do 20, że trzęsienie ziemi w tym miejscu się powtórzy w ciągu kilku dni i będzie nawet silniejsze niż poprzednie.
W miasteczku Ridgecrest, które zostało dotknięte trzęsieniem wprowadzono stan alarmowy. Trwa usuwanie szkód i zniszczeń. Uszkodzone zostały budynki, linie elektryczne wodociągi i gazociągi, Awarie tych ostatnich były przyczyną wielu pożarów.
Oprócz tego władze i mieszkańcy musza być gotowi na kolejne trzęsienia. Problem polega na tym, że w początkowej fazie nie da się stwierdzić co jest wstrząsem wtórnym, a co bardzo groźnym trzęsieniem ziemi. Wstrząsy wtórne mają niższą amplitudę, ale to może stwierdzić aparatura, a nie ludzie, którzy je odczuwają. Kiedy pojawia się wstrząs wtórny, którego siła jest niewielka nie wiadomo czy to nie początek prawdziwego trzęsienia.
Najczęściej po kilku dniach wstrząsy wtórne ustają. W tym jednak przypadku sejsmolodzy przewidują, że mogą trwać nawet kilka lat. To oznacza, że mieszkańcy będą żyli w stanie nieustannej gotowości.