Farsa! Sąd nakazał Francji wypłacenie odszkodowania terroryście z Bataclanu. Dżihadysta wspaniałomyślnie zrezygnował z pieniędzy

fot. Pixabay
REKLAMA

Sąd uznał, że państwo francuskie musi zapłacić 500 euro Salahowi Abdeslamowi czyli ostatniemu żyjącemu terroryście z Bataclanu. Ma to być rekompensata za nielegalne nagrywanie go w celi.

Salah Abdeslam jest zamknięty w więzieniu od kwietnia 2016 r. Przez ten czas był non stop monitorowany co doprowadziło do potępienia państwa przez sąd administracyjny w Wersalu i nakazu wypłaty terroryście odszkodowania w wysokości 500 euro.

REKLAMA

Sędziowie orzekli, że jedyny ocalały z zamachów bombowych w Paryżu z 13 listopada 2015 r. jest obserwowany nielegalnie i naruszone w ten sposób zostały jego prawa.

W 2016 r., po aresztowaniu Salaha Abdeslama, ówczesny minister sprawiedliwości Jean-Jacques Urvoas wydał nakaz ciągłego obserwowania osadzonego terrorysty. Według gazety „Le Figaro” celem było kontrolowanie zatrzymanego w czasie rzeczywistym.

Jean-Jacques Urvoas podjął decyzję o umieszczeniu Salaha Abdeslama pod nadzorem wideo przez 24 godziny na dobę przez, odnawialny później, wstępny okres trzech miesięcy.

Prawnik dżihadysty stwierdził, że jest to atak na jego prawo do prywatności i na wolność jednostki. Sąd w Wersalu przyznał mu rację i nakazał państwu francuskiemu wypłatę kwoty pół tysiąca euro „poszkodowanemu”.

Dżihadysta wspaniałomyślnie odmówił przyjęcia pieniędzy

Źródło: Le Figaro, Le Point

REKLAMA