
Hindusko-Tybetańska Straż Graniczna odnalazła w Himalajach kamerę, w której znajdowało się nagranie pokazujące ostatnie chwile życia himalaistów, którzy zginęli w maju pod lawiną. Część filmu pokazującego ostatnie kroki wspinaczy udostępniono.
Grupa wspinaczy brytyjskich, amerykańskich i Australijczyk zaginęła w maju w indyjskich Himalajach w czasie wyprawy na Nanda Devi, drugi najwyższy szczyt Indii. Z 12-osobowej ekspedycji nie powróciło 8 osób. Czworo Brytyjczyków wycofało się jak się później okazało niedługo przed tragedią.
Poszukiwania zaginionych, trwały blisko tydzień – aż do 3 czerwca, kiedy z pokładu indyjskiego helikoptera wojskowego dostrzeżono ich ciała. Ze względu na fatalną pogodę dotarcie do ciał ofiar i sprowadzenie ich na dół zajęło blisko miesiąc. Nadal nie odnaleziono Martina Morana – Brytyjczyka, który przewodził wyprawie.
Teraz patrol indyjskiej straży granicznej odnalazł kamerę jednego z uczestników wyprawy. Leżała kilkadziesiąt metrów od miejsca, gdzie odkryto ciała. 8 wspinaczy zginęła pod lawiną 26 maja. Kamera zarejestrowała ostanie chwile ich życia.
Hindusi opublikowali 154 sekundy filmu pokazującego świt nad Himalajami i ostanie kroki alpinistów. Jak mówi Vivek Kumar Pandey, rzecznik straży granicznej na fragmentach, których nie udostępniono słychać huk schodzącej lawiny, widać zamieszanie, a potem nagranie się urywa.
– Przechodzili bardzo niebezpiecznym grzbietem. Pod ich ciężarem oberwał się „gzyms” i z lawiną runęli w dół.
Last visuals of the mountaineers' team near the summit on unnamed peak near the #NandaDevi east. ITBP search team of mountaineers found the memory video device at 19K ft while they were searching the area where bodies were spotted. pic.twitter.com/0BI87MEA8Y
— ITBP (@ITBP_official) July 8, 2019