Denis Lisow nie zostanie przekazany szwedzkim organom ścigania! Szwedzki „lebensborn” odjedzie z niczym

Denis Lisov wywiózł córki ze Szwecji, bo tamtejsze służby socjalne odebrały mu je i umieściły w muzułmańskiej, imigranckiej rodzinie zastępczej. Foto: tter/Bartosz Lewandowski
Denis Lisov wywiózł córki ze Szwecji, bo tamtejsze służby socjalne odebrały mu je i umieściły w muzułmańskiej, imigranckiej rodzinie zastępczej. Foto: tter/Bartosz Lewandowski
REKLAMA

Rosjanin, który uciekł do Polski ze Szwecji, po tym jak szwedzki odpowiednik nazistowskiego „Lebensbornu” próbował odebrać mu dzieci nie zostanie oddany w ręce szwedzkich służb. To świetna wiadomość! W końcu Polska jasno stanęła po stronie dzieci.

Wielkie brawa dla adwokata Bartosza Lewandowskiego. To dzięki jego staraniom Denis Lisov i jego córki nie zostaną pojmani przez szwedzkie organy ścigania.

REKLAMA

Rosjanin uciekł ze Szwecji do Polski, po tym jak szwedzki odpowiednik nazistowskiego „Lebesnbornu” odebrał mu dzieci i w ramach prowadzonego przez państwo multi-kulturkampfu umieścił je w muzułmańskiej rodzinie zastępczej.

Dziewczynki stały się ofiarami wielkiego eksperymentu kulturowego marksizmu, który obecnie prowadzony jest w krajach zepsutego zachodu.

Szwedzki „Lebensborn” był naprawdę zaciekły i pojechał za Rosjaninem do naszego kraju. Na szczęście w jego obronie stanął konserwatywny 'Instytut Kultury Prawnej Ordo Iuris”. Dzięki staraniom polskich adwokatów Rosjanin może już spać spokojnie.

Źródło: Twitter

REKLAMA