
Jak się bawić, to się bawić! Taką zasadę musi stosować popularny w swoich okolicach wójta Żelazkowa. Znany z tego, że nie wylewa za kołnierz samorządowiec zakłócił miejskie wydarzenie. Okazało się, że miał 2 promile alkoholu we krwi.
Do tego nieprzyjemnego zdarzenia doszło podczas „Niedzieli u Niechciców” w miejscowości Russów. Podczas imprezy żegnano również kustosz dworku Grażynę Przybylską, która odchodzi na emeryturę. Wtedy do akcji wszedł wójt…
Jak podaje lokalny serwis kalisz24.info, mimo że Sylwiusz J. nie był zaproszony na imprezę, to ostatecznie się na niej pojawił.
Pijany wójt zapragnął się uzewnętrznić i w pewnym momencie chwycił za mikrofon. Ciężko jednak było go zrozumieć…
„Udało mi się ją lekko zreformować i właśnie to, co dzisiaj państwo zobaczycie, to jest „Noce i dnie”, to, o co walczy… prosiłem Grażynkę, żeby było. Dziękuję ci bardzo” – to część z „wybitnej” przemowy wójta – imprezowicza.
Pomimo interwencji Sylwiusz J. nie chciał skończyć mówić.
Dopiero przyjazd policji sprawił, że wójt odpuścił swój występ. Jak podaje kalisz24.info, badanie alkomatem wykazało, że miał ponad dwa promile alkoholu.
Poniżej nagranie.
Źródło: kalisz24.info
![Stanowski bez litości dla „piep…ej kliki”. „Wracać do roboty, wracać do kradzieży kilometrówek” [WIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/stanowski-ok-screen-100x70.jpg)




![Horror w Brierfield. Dziewczyna zaatakowana nożem w biały dzień. Władze i media milczą o pochodzeniu sprawcy [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/briefield-atak-100x70.jpg)


