Włoski minister spraw wewnętrznych Matteo Salvini chce zamknąć cygańskie koczowiska i zamawia raport o ich obecności w kraju

Cyganie we włoskim obozie Fot. Twitter
Cyganie we włoskim obozie Fot. Twitter
REKLAMA

MSW Matteo Salvini prefektów o zebranie danych na temat obecności grup Romów, Sinti i Caminanti (nomadów) na terytorium Włoch. Chodzi o ustalenie ilości nielegalnych obozowisk, które są od lat zmorą dla okolicznych mieszkańców. Salvini nie ukrywa, że nielegalne koczowiska będą zlikwidowane.

REKLAMA

Rada Europy szacowała, że na terenie Italii jest w tej chwili od 120 000 do 180 000 Romów, Sinti i Caminanti, ale ta liczba może być wyższa. Tylko połowa z nich ma włoskie obywatelstwo, jeszcze mniej stałe zatrudnienie i mieszkania. Najwięcej z nich mieszka w okolicach Lazio, Kampanii i Lombardii.

Do krajów południowo-zachodniej Europy przybywają liczni Cyganie z Bałkanów, Rumunii, czy Bułgarii. Bez stałej pracy, zajmują się często działalnością związaną np. z żebractwem, czy drobną przestępczością.

W okolicy, gdzie takie koczowiska istnieją, wywołuje to protesty społeczne i antagonizmy narodowościowe,a integracja takich grup okazuje się wręcz niemożliwa.

Tymczasem Komisja Europejska, która ma na pieńku z Salvinim nie tylko wspiera te mniejszości, ale i uważa, że Włochy naruszają ich prawa.

Źródło: Le Figaro

REKLAMA