
W czasach cywilizującego się „gierkowskiego” PRL wprowadzano „nowoczesne techniki propagandy”. Postulowano m.in. wykorzystywanie do niej przestrzeni miejskiej, a nawet powierzchni opakowań powszechnie wówczas używanych zapałek. Wówczas służyć to miało wychowaniu nowego człowieka epoki socjalizmu. Zdaje się, że mamy powtórkę z rozrywki…
W niemieckim Frankfurcie nad Menem postanowiono zmienić wygląd sygnalizacji przejść dla pieszych. Na światłach pojawią grafiki przedstawiające pary homoseksualne. Akcja ma miejsce w związku z paradą osób LGBT, która przejdzie w ramach „Christopher Street Day”. Podobne zmiany zachodziły w przeszłości m.in. w Hamburgu, Kolonii i Monachium.
Semáforo com imagens de casais do mesmo sexo são vistos em preparação para o "Christopher Street Day" no centro de Frankfurt, na Alemanha, em 18 de julho de 2019.
📷 Armando Babani / EPA pic.twitter.com/q1mP9ijHop
— Rafael (@rafadriguuess) July 18, 2019
W porównaniu z Polską, gdzie każda parada budzi jeszcze społeczny opór, a u wielu ludzi wstręt, to przepaść. Rzeka Odra staje się niemal granicą dwóch różnych cywilizacji.
Zresztą podobne techniki propagandy wizualnej ideologii LGBT były obecne i w innych krajach zachodnich. We Francji pojawiły się „tęczowe” pociągi TGV i podświetlane w takie kolory dworce kolejowe, a w Paryżu czarno-białe zebry zastąpiono w homoseksualnej dzielnicy Marais zebrami „tęczowymi”.
Podobne „przejście” pojawiło się też w Florianie na Malcie, o ekscesach podobnej propagandy np. w takim San Francisco nie wspominając.
New rainbow crosswalks in the #Castro photo by Rita Horowitz #rainbowfest Awesome! pic.twitter.com/mIY0HiALqy
— Angela Vincent (@GuardianAng) October 2, 2014
Źródło: TVP Info/ PCh24


![Piekło zamarzło. Kowal krytykuje Zełeńskiego i stwierdza, że to on odpowiada za kryzys między Warszawą a Kijowem [VIDEO] Paweł Kowal. / Foto: screen sejm.gov.pl](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/02/Kowal-ok-100x70.jpg)





