
Konrad Smuniewski poinformował, że koło jego miejsca pobytu w Paryżu zamordowano człowieka. Miało to miejsce zaraz po meczu Senegalu z Algierią.
Wiadomo, że Francja – a w szczególności większe miasta – to pole działań imigrantów. Działacz Ruchu Narodowego na własne oczy zobaczył, do czego prowadzi forsowanie modelu multikulti i podzielił się tym doświadczeniem na Facebooku.
– Właśnie kogoś zabito na ulicy, na której mieszkam w Paryżu. Dopiero co skończył się mecz Senegalu z Algierią – napisał na Facebooku Konrad Smuniewski.
– Na szczęście wejście jest też z drugiej strony, ponieważ musiałbym czekać około 2 godzin na zakończenie prac policji – dodał Smuniewski.
– Jedna z Francuzek wzruszyła na to ramionami i powiedziała, że to wręcz nic nadzwyczajnego. A wy jak spędzacie piąteczek? – spuentował.