We Francji nikt już się nie przejmuje zabójstwami na ulicach. Imigranci mordują się na ulicach Paryża. „Znajoma wzruszyła tylko ramionami”

Policja na miejscu zdarzenia/fot. Facebook Konrad Smuniewski
Policja na miejscu zdarzenia/fot. Facebook Konrad Smuniewski
REKLAMA

Konrad Smuniewski poinformował, że koło jego miejsca pobytu w Paryżu zamordowano człowieka. Miało to miejsce zaraz po meczu Senegalu z Algierią.

Wiadomo, że Francja – a w szczególności większe miasta – to pole działań imigrantów. Działacz Ruchu Narodowego na własne oczy zobaczył, do czego prowadzi forsowanie modelu multikulti i podzielił się tym doświadczeniem na Facebooku.

REKLAMA

Właśnie kogoś zabito na ulicy, na której mieszkam w Paryżu. Dopiero co skończył się mecz Senegalu z Algierią – napisał na Facebooku Konrad Smuniewski.

Na szczęście wejście jest też z drugiej strony, ponieważ musiałbym czekać około 2 godzin na zakończenie prac policji – dodał Smuniewski.

Jedna z Francuzek wzruszyła na to ramionami i powiedziała, że to wręcz nic nadzwyczajnego. A wy jak spędzacie piąteczek? – spuentował.

REKLAMA