
Dla wielu może być to dość duże zaskoczenie! Król disco-polo postanowił ujawnić, jak rozpoczęła się jego kariera z muzyką. Okazuje się, że Zenek Martyniuk zaczynał od…śpiewania w kościele.
Zenek Martyniuk jest bardzo religijną osobą, która wprost przyznaje, że modlitwa to dla niego ważna rzecz i bardzo pomogła mu w karierze. Martyniuk całkiem niedawno obchodził 31 rocznicę małżeństwa z Danutą, mało kto jednak wie, że rok wcześniej para odnowiła przysięgę w kościele.
– Człowiek wiecznie gdzieś gna, daje radość innym, a rodzina jest przecież najważniejsza. Z Bożą pomocą przeżyliśmy w zdrowiu i spokoju tyle lat, za to jestem wdzięczny – powiedział Martyniuk.
– Modlitwa to ważna rzecz i od niej zaczęła się moja kariera – mówił w rozmowie z „Dobrym Tygodniem” popularny król disco-polo. Martyniuk zdradził też, że do kościoła po raz pierwszy zabrała go mama.
– Pamiętam jak dziś, że serce wyrywało mi się, kiedy słuchałem pieśni „Liczę na Ciebie, Ojcze”. Nigdy nie byłem w chórze kościelnym, ale za to w ławce śpiewałem tak, że wszyscy odwracali głowy – opowiadał lider zespołu Akcent.
Dziś Zenek to z całą pewnością najpopularniejszy muzyk z gatunku disco-polo, który jest rozchwytywany. Sam przyznaje, że koncerty ma zaplanowane daleko do przodu, a jego najnowsza piosenka jest hitem youtube’a.

![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)



![Kaczyński ma problem. Tak chcą głosować Polacy. Konfederacje tuż za plecami PiS [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/02/mentzen-kaczynski-braun-kolaz-yt-ok-ok-100x70.jpg)

