Agresja wobec LGBT? Stelmasiak przypomina, jak zachowywał się pokojowy Biedroń [VIDEO]

Robert Biedroń zatrzymany przez policję/fot. PAP/Tomasz Gzell
Robert Biedroń zatrzymany przez policję/fot. PAP/Tomasz Gzell
REKLAMA

Katolicki dziennikarz Artur Stelmasiak, szef warszawskiej redakcji „Niedzieli” przypomniał zachowanie LGBT, które próbuje kreować wokół siebie obraz prześladowanych męczenników. W Białymstoku mała grupa anonimowych ludzi – których podejrzewa się zresztą o ustawkę – próbowała atakować marsz pederastów. Zdecydowana większość kontrmanifestantów zachowywała się w pełni praworządnie. A jak zachowywała się kilka lat temu ikona ruchu LGBT i unioposeł, Robert Biedroń?

Artur Stelmasiak przypomniał zachowanie Roberta Biedronia. W przeciwieństwie do Białegostoku, gdzie niewielka grupa nieznanych nikomu osób zaatakowała manifestacje LGBT, Biedroń jest i był już wówczas liderem środowisk homoaktywistów.

REKLAMA

A mówią, że #LGBT takie pokojowe! W kontekście #Białystok przypomnę jak #Biedroń był w grupie rzucających kamieniami i racami w stronę Marszu Niepodległości 11 listopada. Zaatakował policje i został aresztowany – przypomniał na Twitterze Artur Stelmasiak, szef warszawskiej redakcji „Niedzieli”.

Uściślę, bo już mnie atakują. Robert Biedroń został prawomocnie uniewinnimy, choć prokuratura zapowiadała kasację. Nie wiem czy ją wniosła – napisał katolicki dziennikarz. – „Swoje orzeczenie sąd uzasadnił tym, że wszelkie niedające się usunąć wątpliwości jest zmuszony rozstrzygać na korzyść oskarżonego” – zacytował.

Faktem jest, że Robert #Biedroń próbował wraz z grupą aktywistów #LGBT zablokować Marsz Niepodległości, tak jak narodowcy blokowali #ParadaRownosci w #Białystok. Ale sąd dla Biedronia był łaskawszy niż zwykle jest dla innych blokujących – stwierdził Artur Stelmasiak.

REKLAMA