
Europoseł Sylwia Spurek chce uznania osób LGBT za specjalną kategorię nadludzi. Domaga się specjalnych paragrafów za przestępstwa przeciwko nim.
Po bójkach i prowokacjach LGBT wśród polityków panuje nadzwyczajne wzmożenie moralne. Wszyscy spieszą pokazać jak bardzo potępiają nienawiść i jacy są tolerancyjni.
Nie mogło w tym gronie zabraknąć europoseł Spurek z Wiosny Biedronia. Kobieta ta chce uznania osób LGBT za specjalną kastę ludzi. Dla nich miałyby powstać specjalne przepisy w kodeksie karnym. Przestępstwa przeciwko nim miałby być oddzielna kategorią.
„Białystok to nie incydent, to niestety norma. Czas na koalicję w konkretnej sprawie. Na początek ponadpartyjna zgoda na wpisanie do kk przestępstw z nienawiści wobec LGBTI. Zróbmy to!” – napisała na Twitterze.
Opatrzyła to jeszcze hasztagiem „czas na równość”, co akurat przy takim postulacie jest kompletnie bez sensu.
Domyślamy się, że Spurek chodzi o to, żeby np. za pobicie homoseksualisty, lesbijki, czy zmiennopłciowca była wyższa kara niż za pobicie jakiegoś tam zwykłego, byle jakiego obywatela. No bo raczej nie chodzi Spurek o to by kara była niższa. Chociaż nie wiadomo. Biorąc pod uwagę jej moce intelektualne, to wszystko jest możliwe.
Nie wiemy co ma oznaczać litera „I” w skrócie LGBTI, który podała Spurek. Być może chodzi o impotentów. A więc byłoby : lesbijki, homoseksualiści, bisesky, zmiennopłciowcy i impotenci.
Białystok to nie incydent, to niestety norma. Czas na koalicję w konkretnej sprawie. Na początek ponadpartyjna zgoda na wpisanie do kk przestępstw z nienawiści wobec LGBTI. Zróbmy to! #czasnarówność @joannamucha @moanrosa @mmzawisza @AM_Zukowska @GoTracz pic.twitter.com/IdELHbfHDO
— Sylwia Spurek (@SylwiaSpurek) July 21, 2019