Rosnące ceny biją nas po kieszeni! W sklepach kupujemy tyle samo, a za zakupy płacimy coraz więcej

Zdjęcie ilustracyjne. / fot. PAP/Grzegorz Michałowski
Zdjęcie ilustracyjne. / fot. PAP/Grzegorz Michałowski
REKLAMA

Całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych do 300 mkw. była w czerwcu 2019 r. o 7,5% wyższa niż w maju 2019 r., natomiast liczba transakcji wzrosła w tym czasie o około 9% – wynika z danych Centrum Monitorowania Rynku i Polskiej Izby Handlu.

W porównaniu z czerwcem 2018 r. odnotowano wzrost obrotów w tym formacie placówek o 9,4%, choć liczba transakcji zwiększyła się w tym czasie tylko o 2%.

REKLAMA

Niestety dane te wskazują, że kupujemy niemal tyle samo, a za zakupy płacimy coraz więcej. Nie są tu winni sklepikarze, ale postępująca inflacja. Po kieszeni bije nas gwałtowny wzrost  cen towarów i usług nabywanych przez przeciętne gospodarstwo domowe.

W czerwcu 2019 r. średnia wartość zakupów w sklepach małoformatowych wyniosła 14,69 zł i była o 1 proc. niższa niż w maju br. i o 7,1 proc. wyższa niż rok wcześniej.

Jak informują autorzy raportu, „hitem czerwcowych paragonów w sklepach małoformatowych (małe sklepy spożywcze do 40 mkw., średnie sklepy o pow. 41-100 mkw. i duże 101-300 mkw.) były lody. Ich sprzedaż zarówno w ujęciu wartościowym, jak i w liczbie transakcji była ponad dwa razy wyższa niż w maju”.

CEM i PIH wskazały, że w czerwcu 2019 r. lody pojawiały się na 9 proc. wszystkich paragonów w sklepach małoformatowych, natomiast napoje występowały aż na 30 proc. paragonów.

„W omawianym okresie liczba paragonów, na których pojawiły się napoje bezalkoholowe, wzrosła w porównaniu z chłodnym majem o 30 proc., przy czym w przypadku wody butelkowanej wzrost wyniósł ponad 60 proc” – czytamy w raporcie.

Wraz ze wzrostem temperatur zwiększył się też popyt na piwo. „W czerwcu wydatki na tę kategorię były o 28 proc. wyższe niż w maju, przy czym największe wzrosty odnotowało piwo bezalkoholowe (wartość jego sprzedaży była ponad dwa razy wyższa niż w maju)” – podano.

„Warto zauważyć, że w czerwcu warianty bez procentów odpowiadały już za ponad 5 proc. wartości sprzedaży piwa” – dodano. Jak wskazano w badaniu, czerwcowe upały nie sprzyjały natomiast sprzedaży m.in. wódek. „Liczba paragonów z tą kategorią była o ponad 10 proc. niższa niż w maju) i słodyczy czekoladowych” – podano.

Z raportu wynika ponadto, że w czerwcu br. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych była o 7,5 proc. wyższa niż w maju tego roku, natomiast liczba transakcji wzrosła w tym czasie o około 9 proc. „W porównaniu z czerwcem 2018 r. odnotowano wzrost obrotów w tym formacie placówek o 9,4 proc., choć liczba transakcji zwiększyła się w tym czasie tylko o 2 proc.” – czytamy.

Według CMR i PIH, wyższe obroty sklepów w porównaniu z majem to zasługa rekordowo wysokich jak na czerwiec temperatur, które przełożyły się na większy popyt na lody, napoje czy piwo.

Do wysokiego wzrostu obrotów sklepów małoformatowych w ujęciu rok do roku przyczyniły się również rosnące ceny żywności” – dodano.

Źródło: PAP

REKLAMA