Rząd wycofa z obiegu „miedziaki”? W obiegu jest 10 mld zł w jedno- i dwugroszówkach. „Są warte pięć razy tyle”

Monety. Foto: Pixabay.com
Monety. Foto: Pixabay.com
REKLAMA

Szacuje się, że obiegu jest ponad 10 mld zł w monetach jedno- i dwugroszowych. To prawdziwy absurd, albowiem ich produkcja jest droższa niż wartość. Ponadto Polacy nie lubią nimi płacić. Czy w takim razie monety te zostaną zlikwidowane?

Z danych wynika, że na koniec czerwca tego roku w obiegu było 7,061 mld jednogroszówek i 3,239 mld dwugroszówek. To łącznie prawie 5 mld więcej niż jeszcze 10 lat temu.

REKLAMA

Liczba tych monet nieustannie rośnie, albowiem są one często gubione, a ponadto nierzadko zalegają w szufladach. Stąd też po raz kolejny wraca temat wycofania ich z obiegu.

Co ciekawe, moneta o nominale 1 grosza waży 1,64 grama i wykonana jest z mosiądzu manganowego. Stop ten zawiera w sobie 59% miedzi, 40% cynku i 1% manganu. Koszt wyprodukowania takiej monety jest tajemnicą Mennicy Państwowej, jednak z dostępnych informacji wynika, że może być on nawet pięciokrotnie wyższy niż jej wartość.

Według informacji WNP.pl, kolejne kraje rezygnują z produkcji monet o najniższym nominale. Ostatnio na taki krok zdecydowała się Belgia, gdzie znikną jedno- i dwucentówki. Doprowadzi to do uśrednienia cen, w przypadku jednego lub dwóch centów, w dół, natomiast od 3 centów, w górę. Ceny z końcówką 99 centów nie znikną jednak z internetu, bowiem przy transakcjach elektronicznych wciąż będzie obowiązywać rozliczenie co do jednego grosza.

Wcześniej na wycofanie monet o najniższych nominałach zdecydowały się już m.in. Czechy, Dania, Holandia, Izrael, Rosja czy Szwecja.

Źródło: money.pl / tvn24.pl

REKLAMA