Dramat strażaków z Dolnego Śląska. Nie zdążyli uciec przed ogniem [FOTO]

fot. OSP Marszów
REKLAMA

Wóz strażacki spłonął w trakcie akcji gaszenia pożaru ścierniska w Lubomyślu w gminie Żary. Do akcji wysłano zastępy straży pożarnej z powiatu żarskiego oraz żagańskiego.

Pojazd oraz sprzęt gaśniczy warte były milion złotych. Druhowie z OSP korzystali z samochodu jedynie przez dwa lata.

REKLAMA

Informacja o pożarze między Lubomyślem, a Złotnikiem wpłynęła do dyżurnego żarskich strażaków około godziny 16:00. Ogień zaczął niebezpiecznie się rozprzestrzeniać po około 30 hektarach pola. Gasiło go aż szesnaście zastępów straży pożarnej. W trakcie działań spłonął samochód gaśniczy z pobliskiej jednostki OSP.

Kierowca cofał, aby uciec od ognia. Nagle samochód zgasł i stanął w płomieniach – relacjonuje bryg. Grzegorz Lisik, rzecznik żarskich strażaków.

Auto służyło jednostce od 2017 r. i kosztowało blisko milion złotych. Ogień zniszczył także sprzęt gaśniczy. Ochotnicy wyjechali do akcji w czteroosobowej obsadzie.

Żaden strażak nie został poszkodowany. Wszyscy ratownicy oddalili się w bezpieczne miejsce – mówi dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa KW PSP w Gorzowie Wielkopolskim.

Akcję utrudniała wysoka temperatura. Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana.

Pożar ścierniska w Lubomyślu / fot. facebook.com/OspMarszow
Pożar ścierniska w Lubomyślu / fot. facebook.com/OspMarszow
Pożar ścierniska w Lubomyślu / fot. facebook.com/OspMarszow
Pożar ścierniska w Lubomyślu / fot. facebook.com/OspMarszow

Źródło: newslubuski.pl

REKLAMA