O mały włos od tragedii! Ktoś chciał spalić żywcem prawicowego polityka

fot. Twitter
REKLAMA

O mały włos doszłoby do tragedii w Niemczech. „Nieznani sprawcy”, prawdopodobnie lewicowi ekstremiści, podpalili altanę ogrodową, w której spał polityk Alternatywy dla Niemiec.

Do zdarzenia doszło w w nocy z soboty na niedzielę w niemieckiej miejscowości Rendsee, gdzie przebywał polityk AfD, Sebastian Koch. Wcześniej odbywała się letnia impreza młodzieżówki AfD – Junge Alternative.

REKLAMA

Polityk spał w drewnianej altanie w ogrodzie. Wraz z nim przebywała jego partnerka, która usłyszała hałas i wybudziła się, po czym wraz z Kochem opuścili altanę. W jej pobliżu znaleziono później pojemnik na benzynę, którą wylali na altanę sprawcy.

Jak przyznał Koch, sprawcami byli prawdopodobnie lewaccy ekstremiści. Już wcześniej otrzymywał on pogróżki, a znajdujące się niopodal biuro AfD było już wielokrotnie przedmiotem ataków ekstremistów lewicy.

Prokuratura wszczęła śledztwo. Jej zdaniem, usiłowano dokonać zabójstwa.

Kilka dni wcześniej lewaccy aktywiści dokonali ataku na blok, w którym mieszka inny polityk AfD, Burkhard Korneffel. Na ścianach budynku pojawiły się obraźliwe napisy, zdewastowana została także skrzynka pocztowa.

Źródło: jungefreiheit.de

REKLAMA